Pytanie:
Ręczny przełącznik klaksonu
Chris
2011-05-13 07:34:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jakie są pułapki lub rzeczy, na które należy zwrócić uwagę podczas ręcznego podłączania przełącznika z baterii do klaksonu?

Tło:

Właśnie przeniosłem się do Teksasu, gdzie tego wymagają przeglądy pojazdów. Mój klakson nie działa, trzeba wymienić sprężynę w kolumnie kierownicy i chcą za nią zapłacić 640 dolarów. Ponieważ mój samochód ma 200 000 mil, a ja mam pewne doświadczenie z lutowaniem i obwodami, chcę go sam podłączyć.

czy ktoś wcześniej robił coś takiego?

jest Mazda Protege z 1993 roku

Dzięki!

Zrobiłem to raz, aby przejść kontrolę. podpiąłem tani włącznik, który dostałem ze starego odkurzacza (czy coś, nie pamiętam) i wsadziłem go do popielniczki, gdy pokazałem mechanikowi jak trąbi klakson a on tylko się zaśmiał i minął auto. Aby zatrąbić klaksonem, trzeba było otworzyć popielniczkę, przestawić przełącznik (na żądany czas), a następnie wyłączyć i zamknąć popielniczkę.
Dwa odpowiedzi:
#1
+4
crasic
2011-05-13 14:37:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze mogę powiedzieć, że zrobiłem coś takiego, ale ze stacyjką a nie klaksonem - stacyjka moich znajomych się zepsuła więc podłączyliśmy jasnoczerwony przycisk bezpośrednio z akumulatora (no właściwie to bezpiecznik 12v) wewnątrz samochodu) do cewki rozrusznika - od tego czasu działa jak mistrz przez prawie dwa lata.

Po pierwsze - NIE podłączaj przewodów bezpośrednio z akumulatora, zawsze istnieje możliwość zwarcia (powiedzmy podczas wypadku lub z powodu własnego błędu), a te akumulatory kwasowo-ołowiowe mogą być nieprzyjemne, gdy wybuchną. Nic nie zrujnuje Ci dnia niż pożar samochodu po wypadku, użyj przynajmniej wbudowanego bezpiecznika, lepsze byłoby użycie istniejącego systemu bezpieczników / wyłączników w samochodach (tj. Użyj istniejącej linii 12 V)

Najlepiej Byłoby to połączenie 12v z linii 12v akcesoriów w wiązce (powinno być odsłonięte w pobliżu radia), ponieważ jest to zabezpieczone i odizolowane od innych ważnych elementów. ZWYKLE klakson znajduje się we własnej gałęzi, tylko dlatego, że musi być aktywowany przez system alarmowy i powinien być w stanie trąbić, gdy klucz jest wyjęty (akcesorium 12v jest zwykle wyłączane, gdy klucz jest wyjęty), jednak może to nie być dla Ciebie ważne.

Właściwym sposobem byłoby przejrzenie schematu elektrycznego w samochodzie i znalezienie przewodu w wiązce zasilanie klaksonu 12v (może być podłączone do innej linii 12v - jak oświetlenie wewnętrzne) i który przewód odpowiada klaksonie, - połącz oba razem za pomocą przełącznika i gotowe.

„głupi sposób studenta” (mówię to tylko dlatego, że tak właśnie zrobiliśmy z zapłonem moich znajomych) podejściem do problemu byłoby przeciągnięcie przewodu przez zaporę ogniową i bezpośrednio do klaksonu, podłączonego do jakiejś przypadkowej linii 12 V w pobliżu deski rozdzielczej .

Co do umieszczenia włącznika ... unikałbym otwierania kierownicy, ale to tylko moje skrzypienie wokół systemów poduszek powietrznych, chociaż nie wiem, czy Twój samochód ma poduszkę kierowcy, więc może być jasne. W zależności od zasad w Teksasie, może być konieczne przymocowanie go do kierownicy.

Dzięki! Mechanik powiedział mi, że wystarczy klakson, więc włącznik na desce rozdzielczej, omijając poduszki powietrzne, będzie najłatwiejszy
#2
  0
dwidel
2011-05-28 03:20:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rogi mogą pobierać dużo prądu, zwykle mają swój własny przekaźnik. Zdecydowanie nie podłączałbym go po prostu do jakiegoś przypadkowego przewodu 12 V. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​zwykle działa to przekaźnik, który jest uziemiony przez przełącznik w kolumnie. Jak się dowiedziałeś, prawie zawsze zła część jest tym, co uziemia przekaźnik. Następnie możesz dodać przycisk gdzieś na desce rozdzielczej, który uziemia przekaźnik.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...